X




Pierwszy raz

Pierwszy raz z partnerem jest zawsze wielkim przeżyciem. Nie wszyscy jednak wiedzą, że należy się do niego odpowiednio przygotować, aby faktycznie pozostał w naszej głowie i żeby nie było poczucia wstydu – wcześniej lub później. Trzeba również wiedzieć jak odpowiednio do niego podejść, aby nie narazić się również na ewentualne choroby, które przenoszone są drogą płciową. W przypadku ludzi młodych trzeba także zabezpieczyć się odpowiednio, ponieważ zawsze istnieje ryzyko zajścia w ciążę.

1. Jak zacząć?

Przede wszystkim dobrze jest o tym z kimś porozmawiać – z mamą, a najlepiej z ginekologiem, który przeprowadzi nas przez wszystkie nasze wątpliwości co do tego, jak odpowiednio zabrać się za pierwszy raz. Trzeba zdać sobie sprawę, że narosło wiele fałszywych przekonań co do pierwszego razu. Nie każdy reaguje tak samo – nic nie znaczy, jeśli nie pojawi się krew podczas naszego stosunku, na który decydujemy się pierwszy raz. Niektórych boli, innych nie. To, że nie ma krwi podczas pierwszego razu, nie oznacza, że kobieta nie jest już dziewicą. WSZYSCY jesteśmy INNI.
Przede wszystkim warto siebie zapytać czy jesteśmy na to gotowi, czy na pewno chcemy zrobić to właśnie z tym, a nie innym partnerem. Trzeba w tym momencie obalić wszystkie mity, które narastają wokół pierwszego razu. Przede wszystkim ten, który mówi, że przy pierwszym razie nie da się zajść w ciążę. Oczywiście, że się da. Kwestia tego, czy to pierwszy, czy dwunasty raz – nie ma tu znaczenia.

2. Przygotowania

Odpowiedzieliście sobie na najważniejsze pytanie – czy chcę to zrobić właśnie z tą osobą, czy jestem już na to gotowy/a. Nadal tego chcecie i nie wynika to z presji otoczenia? Bardzo dobrze, to znaczy, że możecie przejść do planowania tego, jak powinno to wyglądać. Przede wszystkim zadbajcie o intymną atmosferę, bo to powinno być dla was najważniejsze. Bądźcie ze sobą sami, musicie również ze sobą rozmawiać – przed i w trakcie. Możecie także razem iść do ginekologa, aby odpowiedział na wszystkie wasze pytania. Nie róbcie tego szybko i bez pomyślunku, ponieważ możecie sobie zaszkodzić. Szybki numerek może nie mieć dobrych skutków. Najlepiej, żebyście mogli celebrować swoją obecność w łóżku.
Nie zapomnijcie oczywiście o antykoncepcji!

3. Moje „ja”

Szanujcie wzajemnie swoje ciała, a także to, co macie w tej kwestii do powiedzenia. Pamiętajcie, że oboje macie możliwość powiedzenia „nie”, kiedy atmosfera przestaje wam się podobać lub w międzyczasie straciliście ochotę. To nie wynika z braku miłości i nie oznacza kategorycznego, stanowczego „nie” na zawsze. Nie chcecie tego teraz – macie do tego prawo. Musicie mieć świadomość, że kiedy ktoś używa tego słowa – musicie to uszanować. W innym przypadku, to podchodzi pod gwałt. Nawet, jeśli wcześniej się na to zdecydowaliście. Jeśli partner nie szanuje w tej kwestii twojego zdania – nie zmuszaj się, tobie również ma być przyjemnie w tym układzie! Może wtedy warto pomyśleć nad zmianą „ukochanego”?




Komentarze do artykułu: 0